Bloog Wirtualna Polska
Są 1 268 172 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Fundusz ubogiej młodzieży i bursy

niedziela, 22 czerwca 2014 14:35

Fundusz ubogiej młodzieży funkcjonował już z początkiem XX w.: „Składał się  z działu dostawy tanich ubrań, wypożyczalni książek szkolnych, bezpłatnej pomocy lekarskiej i taniej apteki. Instytucja funduszu ubogiej młodzieży wypożyczała biednym uczniom podręczniki szkolne, ułatwiała sprawianie nowych mundurów, płaszczy, obuwia itp., przez udzielanie zaliczek spłacanych ratami; udzielała także bezpłatnej pomocy lekarskiej, a w razie wielkiego ubóstwa opłacała koszta leków. Swoją wiedzę lekarską, doświadczenie i pracę  ofiarowywali zawsze chętnie i bezinteresownie dla biednej młodzieży W. Panowie: Dr Józef Gold, Dr Bolesław Heine, Dr  Władysław Jarosz, Dr Ignacy Mazanek i Dr Aleksander Paulo, zaś W. Pan Zygmunt Teodorowicz, aptekarz w Złoczowie, ofiarowywał wspaniałomyślnie bezpłatnie leki dla ubogiej młodzieży”. - /sprawozdania gimnazjalne/, a w latach dwudziestych ub. w. działały 3. bursy: przy ul. Pijarskiej, Tarnopolskiej i  Podwójcie pod troskliwą opieką Wydziałowego Towarzystwa Połączonych Polskich Burs w Złoczowie - p.p. Ansion  K., Charak Elj., Jasiński J., Kryczyński WŁ., Litwin P., Maćkówka St., Muller A., Pauli Wł., Plocek R., Rydel K., Skoczylas  A., Szuberlak J., ks. Tarnawski Z., ks. Wałęga St., Żmigrodzki  K., które na 10. lecie niepodległości Polski w 1927/28 nabyło nową realność, przy ulicy Sobieskiego 17, „kamienicę Petteschów” w centrum miasta Złoczowa.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Nauczyciele gimnazjum złoczowskiego - zebrał i opracował Roman Maćkówka

piątek, 13 czerwca 2014 20:47

Od początku istnienia, aż  do 1939 r. w gimnazjum złoczowskim pracowało 284. nauczycieli. Byli to świetni nauczyciele, wszechstronnie przygotowani. Wielu z nich uczyło  jednocześnie przedmiotów humanistycznych i ścisłych. Uczyli też patriotyzmu i przywiązania do kraju rodzinnego. Wielu z nich wykazało się własnym dorobkiem naukowym. Ich prace publikowane były w rocznych sprawozdaniach gimnazjalnych (zbiory - biblioteka w Krakowie popularnie zwana „Jagiellonką”). Wiele prac wydała też złoczowska oficyna  wydawnicza Zuckerkandla.

Swoją pracą i zaangażowaniem przyczynili się polskiej nauce. Pod ich troskliwą opieką  złoczowskie gimnazjum opuściło wielu późniejszych luminarzy – wybitnych osób w dziedzinie kultury, nauki, sztuki (ale o tym w innym opowiadaniu). Wspomnę tylko o niektórych nauczycielach, dowolnie wybranych z różnych okresów nauczania:

BAUMFELD  GUSTAW - polonista uczył w latach 1904 – 1905, autor pracy o Mieczysławie Romanowskim, tłumacz Maeterlincka i Czechowa, reżyser przeróbki Grażyny - przeniesiony do gimnazjum św. Jacka w Krakowie;

BRZEZICKI  FILIP – były pułkownik, uczył języka polskiego w latach 1911 - 1935,przed II wojną światową został burmistrzem miasta Złoczowa;

BYRA JAN –uczył języka polskiego i niemieckiego w latach 1922 – 1933, zamordowany w Katyniu (lista katyńska);

BRYCKI  RONISŁAW - uczeń gimnazjum złoczowskiego w latach 1895 – 1903, później nauczyciel w tym gimnazjum w latach 1912 – 1923, uczył  j. polskiego, francuskiego, matematyki, fizyki, historii naturalnej, kaligrafii. W 1919 r. został aresztowany przez Ukraińców. W latach1931–1939 był dyrektorem(p.o.) PaństwowegoGimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Łodzi (najstarsza polska szkoła średnia w Łodzi). Był wizytatorem ministerialnym. W czasie okupacji niemieckiej uczestniczył w tajnym nauczaniu w okręgu lwowskim (Radziechów, Kamionka Strumiłowa);

DULEMBOWSKI  ADAM – uczył w gimnazjum złoczowskim historii w latach 1931-1936 - jako ppor. rezerwy został zamordowany w Katyniu;

JANIK MICHAŁ – uczył w gimnazjum złoczowskim j. polskiego, łaciny, greki w latach 1901 – 1902, autor monografii o literaturze syberyjskiej, późniejszy wizytator szkół i kurator w Rzeszowie;

KANFER OSKAR - dr filozofii,w latach 1932 -1939 uczył w gimnazjum złoczowskim matematyki, propedeutyki filozofii.W czasie okupacji sowieckiej wyjechał do Lwowa, a stamtąd do Warszawy, gdzie był motorniczym, a zarazem wykładowcą na tajnych kursach nauczania. Po wojnie jako Bolesław Kaliński był profesorem matematyki na Politechnice Śląskiej w Gliwicach, później w Łodzi. Wyemigrował do Izraela, ale stamtąd wyjechał do RFN;

KRYCZYŃSKI  WŁADYSŁAW - ur. się około 1870 w Podhorcach/Złoczowa, był uczniem gimnazjum złoczowskiego 1880 – 1888, ukończył filozofię i uczył w swoim gimnazjum j. łacińskiego, greckiego, polskiego w latach 1902 – 1929 -  w latach 1915 – 1929 był dyrektorem gimnazjum w  Złoczowie z krótką przerwą, kiedy w 1818 r. Złoczów opanowali Ukraińcy. Był synem burgrabiego na zamku w Podhorcach. Jeden z jego przodków podobno był Tatarem wziętym do niewoli polskiej, (pojmanym tatarom Jan III Sobieski pozwolił osiedlić się we wsi Woroniaki, 2. km od Złoczowa). Był autorem monografii zamku w Podhorcach wydanej w Złoczowie przez oficynę Zukerkandla;

KUNTZE MARIA – uczyła w gimnazjum złoczowskim historii i j. polskiego w latach 1929 - 1939, skarbnica wiedzy z zakresu historii. Wykładając historię uczyła patriotyzmu. Po wojnie uczyła w Katowicach – Ligocie;

LATKOWSKI JULIUSZ  - wybitny nauczyciel, w gimnazjum złoczowskim uczył historii, geografii, historii kraju rodzinnego w latach 1904 -1907, autor cennej pracy o Mendogu;

LESZCZYCKI KAZIMIERZ – uczył w gimnazjum złoczowskim łaciny, polskiego i historii w latach 1917 -1939 - działacz społeczny w Lidze Morskiej i Kolonialnej,  zasłużył się w budowie otwartej pływalni w Złoczowie – opiekun harcerstwa;

MATULA BOLESŁAW - uczył w gimnazjum złoczowskim fizyki, w latach 1937 - 1938 (liceum), a po wojnie pracował jako docent na Politechnice Śląskiej w Gliwicach;

MICHALEC LUDWIK –  uczył  w gimnazjum złoczowskim języka łacińskiego 1932 – 1939,prowadził  chór,mieszany i chór żeński, w którym wybijały się solistki Alicja Warłam i Jarosława Baczyńska, a także prowadził orkiestrę gimnazjalną i wspólnie z prof. Mullerem reżyserował przedstawienia teatralne wplatając piosenki swego układu. W czasie okupacji niemieckiej uczył łaciny w tajnym nauczaniu. Wtedy chodziłem do Szkoły Handlowe (innych nie było), a od września 1943 r. także na lekcje łaciny i historii do prof. Michalca. Niestety już w lutym 1944 r. z rodziną wyjechałem do Krakowa, bo nasiliły się akcje  terrorystyczne  banderowców i UPA. Prof. Michalec po wojnie uczył w Myślenicach koło Krakowa;

MULLER  ALFRED – nauczyciel języka niemieckiego, gimnastyki i gier ruchowych, uczył  w latach 1925 – 1939. Pracował z harcerstwem. Ponadto  prowadził teatr szkolnym,jako reżyser, a także jako autor wystawianych sztuk „NASZ UŚMIECH” i „PAN PREZES I SPORTOWCY”. Po przyjściu sowietów mógł wyjechać do GG, części Polski zajętej przez Niemców. Mimo namowy rodziców, którzy wyjechali, pozostał w Złoczowie. Podobno kiedyś zakochał się ze wzajemnością. Powstał wtedy problem, czy ślub przed pastorem, czy księdzem, ponieważ on był ewangelikiem, a ona katoliczką. Do ślubu nie doszło, pozostał kawalerem. W czasie okupacji niemieckiej kuszono go wpisem na Reichlistę, odmówił i na przekór zaczął chodzić do kościoła. W 1945 r. został ekspatriowany do Polski, gdzie od lutego pracował przez trzy lata w Państwowym Gimnazjum i Liceum w Krynicy, jako nauczyciel WF, a potem w szkołach w Krakowie;

NICZAJEWSKI  BOLESŁAW – stracił wcześnie rodziców, opiekował sie nim proboszcz w Gołogórach , uczeń gimnazjum złoczowskiego w latach 1899 – 1900, a od 1912 – 1937, uczył w tym gimnazjum j. łacińskiego, greckiego, polskiego i propedeutyki filozofii. Był społecznikiem, interesował się gospodarką i turystyką. We wsi Jelechowice wybudował dom dla żony chorej na płuca. Tam spowodował wybudowanie zapory na przepływającej rzeczułce, gdzie powstało kąpielisko. Żeby ożywić gospodarczo życie Złoczowa założył spółdzielnię szewską, był inicjatorem, a zarazem udziałowcem nowo powstałych sklepów katolickich; galanteryjnego i ze sprzętem radiowym. Dotychczas cały handel w Złoczowie był w rękach żydowskich. Wszedł w zatarg z dyr. gimnazjum w Złoczowie Edmundem Gibczyńskim   (1935 -1936). W 1937 r. został przeniesiony do Kołomyi, a Gibczyński odszedł z gimnazjum złoczowskiego. Prof. Niczajewski będąc w Kołomyi w czasie okupacji niemieckiej został aresztowany i stracony.

REISS JÓZEF WŁADYŁAW – w gimnazjum złoczowskim w latach 1902 – 1910 uczył historii, geografii, historii kraju rodzinnego, j. polski i śpiewu, późniejszy profesor muzykologii na Uniwersytecie Jagiellońskim;

SERWAŃSKI JÓZEF – w gimnazjum złoczowskim uczył j. niemieckiego w latach 1929 -1939. Poważny i małomówny. Był człowiekiem z zasadami. Kiedy klasa przekazała mu życzenia imieninowe  za pośrednictwem radia (płyta gramofonowa wraz z dedykacją „ad multom annos”), powiedział, że przyjmie życzenia, jak klasa poprawi się w nauce. Z tym już było gorzej, w związku z czym udał się  z przedstawicielami klasy do kościoła, gdzie wrzucił do puszki „na chleb św. Antoniego” srebrne dwa złote i oświadczył, że życzeń nie przyjmuje. Miał też przykry wypadek, kiedy uczeń otrzymał ocenę niedostateczną na przerwie podszedł do profesora i uderzył go w twarz. Ucznia wyrzucono, a dyrektor w sali konferencyjnej złożył profesorowi wyrazy ubolewania z powodu niecnej napaści. Był samotnikiem i z nikim się nie przyjaźnił. W czasie wakacji zwiedzał samotnie Polskę i Europę. Po wojnie mieszkał w domu starców w Grodkowie;

SĘDZIMIR JAN - uczył w gimnazjum złoczowskim łaciny, greki, polskiego i historii kraju rodzinnego w latach 1892 – 1900, - autor prac z historii literatury polskiej - opracował dzieło o poetach łacińskich, przeznaczone do dystrybucji Polskiej Akademii Umiejętności. /Wymienia go prof. Kazimierz Kumaniecki, wychowanek gimnazjum złoczowskiego, w artykule „Tajne organizacje niepodległościowe” - Kurier Literacko – Naukowy – Dodatek do nr 239 IKC – z dnia30 sierpnia 1937 r./;

TARNAWSKI  ZENON – ks. katecheta gimnazjalny – uczył religii rzymskokatolickiej, śpiewu w latach 1918 – 1939. Był kierownikiem trzech burs, prowadził chór gimnazjalny. Jak wspominają uczniowie znany był z ubóstwa. Swoje honoraria przekazywał na utrzymanie burs. Prof. Bolesław Bachman, wychowanek gimnazjum złoczowskiego opowiadał, jak na św. Mikołaja prosili go o wypożyczenie sutanny, odmówił: „a ja w czym zostanę, mam tylko tą jedną” - powiedział.

TRUSZ  SZYMON, (Rusin) – uczył w gimnazjum złoczowskim matematyki, historii naturalnej, fizyki, przyrody, j. ruskiego, j. polskiego i gimnastyki w latach 1888 -  1827 - autor prac o florze i faunie okolic Złoczowa;

URANOWICZ  ZYGMUNT – w gimnazjum złoczowskim uczył fizyki, propedeutyki filozofii i j. polskiego w latach 1876 -1902 – autor prac: „Pochodzenie i narodowość Szymona Szymonowicza Bendońskiego” – Złoczów 1885; „Arystoteles nauka o duszy” Złoczów 1896; „Przywileje miasta Złoczowa” - 1697, 1901, 1914;

WEISSBLUM  JÓZEF -  świetny polonista, uczył w gimnazjum złoczowskim w latach1901 – 1908- reżyser teatru szkolnego; autor dzieła "Stanisław Konarski i jego działalność między r. 1725-1736", wyd. Zukerkandel - Złoczów 1903

WOROSZYŃSKI WŁADYSŁAW – W gimnazjum złoczowskim uczył geografii, historii, matematyki w latach 1925 -1939, był uczniem tego gimnazjum, a potem  nauczycielem tego gimnazjum. Przyjaciel młodzieży, prezes Towarzystwa Krajoznawczego, działał w kółkach rolniczych, był wielkim patriotą. Po wojnie uczył w Czadźcu, a następnie osiadł w Gliwicach.

                                                          ***

Wymieniłem z nazwiska niewielu, tych z czasów galicyjskich i dwudziestolecia międzywojennego. Mógłbym wyliczyć następnych dwudziestu, pięćdziesięciu, stu i więcej, którzy bez względu na narodowość, polską, rusińską, żydowską, czy niemiecką, dobrze zasłużyli się Polsce. Dzięki ich pracy złoczowskie gimnazjum opuściło wielu wychowanków, którzy zostali naukowcami, artystami, dziennikarzami, politykami, biskupami, ale to już inny temat.

Byli też i tacy:

SCHLESINGER  IZAAK  - w złoczowskim gimnazjum uczył biologii, przyrody, religii mojżeszowej w latach 1935 – 1939. W czasie okupacji sowieckie współpracował z władzami, zabierał publicznie głos na zebraniach, krytykując stosunki w przedwojennej Polsce. Po wkroczeniu Niemców w 1941 r. w czasie pogromu Żydów, p. Woroszyńska ukryła w swojej piwnicy, przy ulicy św. Mikołaja, żonę i syna Schlesingera, a jego samego ukrył w gimnazjum w gabinecie biologicznym dyrektor Kalityński. Żona i syn zginęli w getcie złoczowskim. Jego losy nie są znane. Podobno uchował się w partyzantce;

WERNER JANINA - była praktykantką z j. francuskiego. Dojeżdżała z Krasnego. W czasie okupacji sowieckiej manifestowała swoje lewicowe poglądy;

PRYMAK TEODOR – uczył przed  I wojną światową przyrody. Jako nauczyciel był poważany i sprawiedliwy. Przeniesiony został do Kołomyi. W czasie I wojny światowej wstąpił do strzelców ukraińskich i brał udział w walce z Polakami. Po przejściu na stronę bolszewicką został stracony jako nacjonalista ukraiński.

                                                             ***

Gimnazjum złoczowskie można zaliczyć do gimnazjów o podwyższonym rygorze nauczania, kładące nacisk na wychowanie młodzieży w duchu państwowym, lojalnym w stosunku do władz, a także obowiązującej wówczas  obyczajności. Bardzo dużą wagę przywiązywano do dobrego i właściwego zachowywania się. Nie tolerowano zbyt swobodnego zachowania wśród uczennic, niedbałości w ubraniu lub ubrania niezgodnego z przepisami.

O to dbały prof. Irena Golczewska i prof. Malwina Uszyńska. Prof. Golczewska w gimnazjum złoczowskim w latach 1930 – 1939 uczyła fizyki, matematyki, a  po wojnie pracowała w woj. kieleckim,  /ze względu na zapatrywania przez jakiś czas była zawieszona w pracy nauczycielki/. Prof. Malwina Uszyńska w gimnazjum złoczowskim w latach 1929 - 1939 prowadziła lekcje gimnastyki  i była wychowawczynią dziewcząt i opiekunką żeńskiej drużyny harcerskiej.

Czasem były zabawne historie, moja sistra opowiadała jak to klasa z nauczycielem (wychowawcą)  wybrała się na wycieczkę po za miasto, na łąki podmiejskie, gdzie przepływała rz. Złoczówka. Było tam dużo cieklin z przylegających wzgórz. Co chwilę była jakaś przeszkoda. Uczeń chciał pomóc koleżance w przekroczeniu cieku (była drobniutka i ładna), zamiast podać jej rękę  ujął ją oburącz powyżej pasa i przeniósł na drugi brzeg. Widział to profesor, a oni zapewne długo w nocy rozkoszowali się tym zbliżeniem. Następnego dnia profesor poprosił ucznia do siebie i zwrócił uwagę, że niestosownie zachował się wobec koleżanki? Ach, co za czasy? Dzisiaj młodzież wsiada do tramwaju i zaczyna się całować  a kończy jak trzeba wysiadać.

Zdarzały się też przypadki, naganne - uczeń po otrzymaniu oceny niedostatecznej spoliczkował  profesora germanistę. Natychmiast zawieszono go w prawach ucznia, a dyrektor złożył profesorowi wyrazy ubolewania. O tym wspominałem wcześniej.

Zdarzały się też przypadki tragiczne: w czasie lekcji PW (przysposobienia wojskowego) postrzelony został uczeń. Instruktor nie zauważył, że karabin maszynowy załadowany był ostrą amunicją; albo nowy uczeń na lekcji łaciny dostał ocenę niedostateczną -  zastrzelił się na oczach wszystkich z małego rewolweru. Były też przypadki samobójstw nauczycieli (wspomnienia prof. Władysław Woroszyńskiego).

                                                                        ***

Po wkroczeniu sowietów w 1939 r. gimnazjum zamieniono na dziesięciolatkę, a wszystkie roczniki musiały powtarzać klasy już z nowym programem. Nastąpiły zmiany wśród nauczycieli. Wielu byłych nauczycieli gimnazjum  aresztowano i wywieziono w głąb Rosji lub zostali zamordowani przez NKWD. W okresie okupacji sowieckiej w Złoczowie, już wcześniej wspomniałem funkcjonowała szkoła dziesięcioletnia, prowadzona przez dyr. Kalicińskiego, a w czasie okupacji niemieckiej była tylko Szkoła Handlowa, prowadzona przez dyr. Gorączko (przed wojną był dyrektorem Szkoły Kupieckiej w Złoczowie).  Ze względu na brak wyniszczonej kadry nauczycielskiej w tym okresie tajne nauczanie było dopiero w fazie organizacyjnej, a mimo to już w 1944 r. przeprowadzono eksternistyczną tajną maturę. Do matury przystąpili wówczas uczniowie przedwojennego gimnazjum: Piotr Łęgowy, Idzi Martynowicz, Roman Szwarski, Tadeusz Świerzawski. Egzaminom przewodniczył dyr. dziesięciolatki w Złoczowie /z okresu sowieckiego/ Mieczysław Kaliciński i egzaminował z j. polskiego, z religii i łaciny egzaminował ówczesny wikariusz ks. Jan Cieński, z matematyki Władysław Jasiński. W komisji zasiadali przedwojenny dyr. Liceum Kupieckiego, Tadeusz Gorączko, Irena Mogilnicka, Antoni Kociubiński i Ludwik Michalec.

 

Bibliografia:

Błoński Józef – Pamiętnik 1891 -1939, Wydawnictwo Literackie 1981

Stefan Strypa - Pamiętnik gimnazjalisty /1918 – 1927/, wyd. Polski Ośrodek Wydawniczy POW  Paryż – Katowice 1985

Maria Szymska, Adolf Drobenko i Władysław Gniewek-Wegrzyn – KSIĘGA PAMIĄTKOWA Gimnazjum Złoczowskiego 1873 – 1939, wyd. Kraków 1992

125 – lecie GIMNAZJUM ZŁOCZOWSKIEGO 1873 – 1998 - BIBLIOTEKA ZŁOCZOWSKA, praca zbiorowa,  wydano NAKŁADEM KLUBU ZŁOCZOWSKIEGO - Kraków 2001

Relacje wychowanków gimnazjum – wspomnienia pisemna i relacje ustne: Marian Kratochwil – matura 1925, Bolesław Bachman – matura 1929, Adolf Drobenko - matura 1939, Gniewek Władysław - matura1938, Urszula Maćkówka – matura 1938, Maria Szymska – matura 1939, Mieczysław Hrehorów – w 1939 - 3 klasa gimnazjum. 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Gimnazjum złoczowskie – zebrał i opracował Roman Mackówka

sobota, 10 maja 2014 14:07

W 1872 Galicja uzyskała autonomię polityczna – powołany został Sejm Krajowy, Wydział Krajowy i Rada Szkolna Krajowa z siedzibą we Lwowie.

Dzięki zabiegom polskiej  społeczności w 1873 otwarto Gimnazjum w Złoczowie.

 

Do  roku 1939 Gimnazjum miało 11 dyrektorów:

1/ Seweryn Płachetko (1874 – 1880)

2/ Teofil Malinowski (1880 – 1892)

3/ Przemysław Niementowski (1892 -1903)

4/ Emil Lityński (1903)

5/ Tomasz Garlicki (1904 – 1914)

6/ Władysław Kryczyński (1915 1929)

7/ Stanisław Szediwy (1929 -1930)

8/ Jan Byra (1931 -1932)

9/ Tadeusz Woytoń (1932 -1935)

10/ Edmund Gibczyński (1935 -1936)

11/ Jan Chociej (1936 – 1939)

 

Ważniejsze wydarzenia:

-  6 stycznia 1873 - cesarz Franciszek Józef I zatwierdził utworzenie w Złoczowie 4 klasowego niższego gimnazjum męskiego;

 

-  czerwiec 1877 - pierwsi abiturienci w liczbie 50. opuszczają 4 - letnie gimnazjum;

 

 

-  wrzesień1878 - otwarcie V klasy  i zatwierdzenie 8 - klasowego gimnazjum;

 

 

-  maj 1892 - pierwsza matura, złożyło ją 10 osób;

 

 

-  maj 1891 – pierwsza  kobieta Matylda Schorr (Żydówka) zdała prywatną maturę;

 

 

-  30 marca 1893 - w auli gimnazjum otwarto kaplicę dla obu katolickich obrządków;

 

 

-  3 marca 1895 Rada Krajowa wprowadza naukę religii mojżeszowej;

 

-  1899 – odbył się jubileusz 25 - lecia istnienia gimnazjum;

 

 

-  17 września 1903 wielki pożar miasta strawił dach i spowodował tygodniową przerwę w nauczaniu;

 

 

-  1914 – wybucha I wojna światowa i uniemożliwia nauczanie;

 

 

– 19 października 1918 ukraińskie Zgromadzenie Konstytucyjne we Lwowie ogłosiło powstanie niezależnego państwa ukraińskiego „na zwarty etnograficznie obszarze ukraińskim to jest przede wszystkim Galicji Wschodniej”

Po upadku monarchii austriackiej skorzystali z pomocy władz wojskowych z demobilizującej się armii austriackiej.

 

- 1 listopada 1918 r. dokonali przewrotu wojskowego na terenach Wschodniej Galicji.

Opanowali Złoczów i aresztowali wielu Polaków. Żydzi wspierali Ukraińców. Burmistrzem został dr Gold. Złoczów zamieszkiwało wówczas ok. 13.000 osób, w tym Żydzówi 70%, Polaków 20%, Ukraińców i Rusinów 10%.

 

-  23. listopada aresztowano polskich profesorów: Bryckiego, Charaka, Dobrzańskiego i Leszczyńskiego, a dyr. Kryczyński został wezwany przez nowego starostę Ukraińca  Bałtarowicza. Gdy 14 grudnia stawił się w biurze starosty Bałtarowicza, ten oświadczył, że przyjmuje go urzędowo, i zapytał, czy obejmie kierownictwo zakładu (gimnazjum). Nie sprzeciwił odmówił pełnienia nadal obowiązków kierownika z zastrzeżeniem: że nie nastąpi zasadnicza zmiana co do języka wykładowego i że internowani profesorowie Polacy odzyskają  wolność, bez których uruchomienie zakładu jest niemożliwe.  Starosta Bałtarowicz w odpowiedzi na to zażądał podpisania deklaracji, a gdy spotkał się z odmowa, polecił swojemu sekretarzowi  Jojce spisać protokół. Następnego dnia dyr. Kryczyński otrzymał pismo urzędowe nakazujące mu oddać zakład i złożyć urzędowanie do rąk prof. Leona  Hnatyszaka - Ukraińca. Dyr. Kryczyński urzędował  nadal aż do dnia 21. grudnia 1918 r., w którym ostatecznie przekazano zakład nowemu kierownikowi po spisaniu inwentaryzacji. Otwarcie ukraińskiego gimnazjum przez Hnatyszaka nastąpiło 15 stycznia 1919 r. Z profesorami Polakami z gimnazjum zniknęli też uczniowie Polacy. Odtąd większość młodzieży stanowili Żydzi obojga płci, gdyż zakład zamieniono na koedukacyjny.

W zakładzie zabroniono używanie języka polskiego, którego nawet nie wprowadzono jako  nadobowiązkowego, natomiast wprowadzono język hebrajski, a ponieważ profesorowie Żydzi nie znali dostatecznie języka ruskiego, na konferencjach pozwolono im przemawiać po niemiecku.

Dnia 31 stycznia ukraińska dyrekcja gimnazjum zwróciła się pismem do Komendy miasta, aby zabroniła uczniom byłego austriackiego gimnazjum dalszego noszenia odznaki „G” na czapkach, jak też na kołnierzu stopień wskazujący klasę, do której uczeń należał. Inspiratorem wszystkich kroków Hnatyszaka był katecheta gr. kat. Ks. Mikołaj Chmielowskij;

 

-  1919 – Ukraińcy dokonują mordu na Polakach;

 

-  z końcem maja 1919 r. po wkroczenie wojska polskiego do Złoczowa otwarto gimnazjum polskie;

 

-  1 września 1919 r. uczniowie rozpoczynają naukę juz w polskim gimnazjum. Na stanowisko dyrektora powrócił prof. Kryczyński;

 

-  w 1920 r. wojenny front polsko – radziecki przesunął się od Kijowa pod Zborów, Lwów i Warszawę;

 

-  8 lipca 1920 r. powstał tak zwany rząd Galicyjskiej Socjalistycznej Republiki Rad. Na zajętych terenach ogłoszono, że językiem urzędowym jest język ukraiński, polski i żydowski;

 

-  w połowie sierpnia 1920 r., po zwycięstwach oręża polskiego pod Lwowem i Warszawą, armia czerwona wycofała się w głąb Rosji;

 

-  1 września 1920 r. ponownie rozpoczęto naukę w gimnazjum;

 

- w 1921 r. gimnazjum przybrało nazwę „Państwowe Gimnazjum im. Króla Jana III Sobieskiego. Do gimnazjum zaczęły uczęszczać także dziewczęta, Polki i Żydówki, Ukrainek nie było. Zmieniło się grono znacząco grono nauczycielskie. Pozostali przede wszystkim Polacy, ale też Rusini i Żydzi. W tym czasie powstało oddzielne ukraińskie gimnazjum prywatne na prawach publicznych. Ukraińcy przenieśli się do gimnazjum ukraińskiego. Znikła z gimnazjum organizacja ukraińskich „plastunów” (ukraińskich harcerzy). Polskimi „skałtami” zajmował się prof. Leszczycki;

 

-  Z upływem lat do gimnazjum państwowego zapisywało się coraz miej Ukraińców, najczęściej byli to synowie grekokatolickich księży (Filipowicz, Potopnyk, Hawryluk). W gimnazjum państwowym pozostali Rusini (Drobenko,  Gorczakowscy, Tarnawscy, Mykietyn i in.). Żydzi (chłopcy i dziewczęta) przyjmowani byli bez ograniczeń

Rusini głosili pogląd, że istnieje jeden ruski naród Małorusini i Wielkorusini;

/Wg spisu z 1931 r. wśród społeczności Rusińskiej połowa określała się jako Rusini i Ukaińcy stosunkiem 1:1/

/Fragment przemówienie posła na Sejm RP, Mychaiła Baczyńskiego z BBWR, Rusina, z dnia 21 stycznia 1931 roku. (Archiwum Sejmowe): "Wysoka Komisjo! (zachowano pierwotną pisownię) Jeżeli w przemówieniu swojem używać będę terminu „ruski", to termin ten proszę rozumieć nie w znaczeniu „rosyjski", lecz tylko „rusiński". Termin więc „ruski" będę zastosowywać przy określeniu nacjonalnem narodu zamieszkującego terytorjum byłej Galicji, dzisiejszej zaś Małopolski Wschodniej, a więc terminem tym określam nie „Rosjan", lecz greko-katolików „Rusinów". Tak samo, gdy będę używać terminu „ukraiński", „Ukrainiec" to jedynie dla określenia tej części narodu ruskiego, zamieszkującej Wschodnią Matopolskę, która przyjęła tę nazwę dla swego nacjonalnego określenia. Gdy będę mówił podczas mego przemówienia o Ukraińcach — to należy przez to rozumieć wszystkich członków trzech galicyjsko - ukraińskich partyj oraz członków UOW (Ukraińskiej Organizacji Wojskowej…. /

 

-  26 czerwca 1924 odbył się jubileusz 50 – lecia gimnazjum i wystawa plastyczna ucznia gimnazjum, Kratochwila.  Uroczystość rozpoczął chór szkolny pod batuta księdza Zenona Tarnawskiego. Chór wykonał kantatę skomponowana przez polonistę prof.  Kazimierz Sołtysika:

Już lat pięćdziesiąt trudu i ofiary,

Półwieczna próba upłynęła już,

Więc dzisiaj pełni nadziei i wiary,

Prowadzim w przyszłość setki młodych dusz.

 

Dziś jak przed laty wita was szkoła,

Tym samym sercem w murach swych gości

Dłoń  zatem w dłoni, do góry czoła

A pierś niech zabrzmi hymnem radości;

 

/Po wielu, wielu latach, Marian Kratochwil, art. malarz mieszkający w Londynie we wspomnieniach „Pogaduszki Złoczowsko – Lwowskie” napisał: zawsze miałem trudności z matematyką i fizyka, które uczył prof. Leon Redkiewicz, a że był rozkochany w sztuce, dał mi spokój i łagodnie potraktował mnie przy maturze/ - maszynopis archiwum prywatne.

 

-  7 września 1924 - młodzież gimnazjum bierze udział w powitaniu  i pożegnaniu prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, przybyłego na uroczystość poświecenia sztandaru 52 p. p.;

 

-  1925 lub 1926 gimnazjum przeżyło miłą uroczystość. Prof. K. L.,  40 letni mężczyzna (uczył języka polskiego) zakochał się w swojej uczennicy. Ona miała zaledwie 20 lat. Ślub odbył się w kościele parafialnym. Chór gimnazjalny zaśpiewał „Veni Creator. Po roku urodziło się dziecko;

         Po wielu latach, już w wieku „balzakowskim” pani profesorowa Jadzia P. przeżywała powtórnie „love story”;

/Kadra oficerska oskarżyła por. Adamowicza o flirt czy też, jak plotkowano, nawet o romans z młodą i rezolutną żoną  miejscowego pedagoga. Sprawdzono i to wielokrotnie, że przebywają i tańczą najchętniej ze sobą, spacerują po Wałach (złoczowska promenada)… Skandal!...

Pułkownik Dąbek został zaproszony do domu starego pedagoga. Pułkownik myślał, że chodzi o por. Adamowicza, tymczasem rozmowa całkiem niespodziewanie nabrała znaczenia ogólnego.  Po dłuższej rozmowie nastąpiła cisza. Profesor zaczął rozstawiać szklanki i nalewać herbatę. - W pułku macie wieku zdolnych oficerów. Choćby Adamowicz. To dawny znajomy mojej żony. Jeszcze ze szkół. Mieli ku sobie, ale sprawy poszły inaczej. I ot przypadek zrządził, spotkali się po latach w Złoczowie. Bardzo polubiłem tego chłopca. Gdybyż to więcej takich! W naszym wojsku i w ogóle. Ja sądzę, pan pułkownik podziela mój sąd o nim? /   -  Strumph-Wojtkiewicz w książce „Alarm dla miasta Gdyni”.

Por. Adamowicz  był przystojnym oficerem i rycerskich manierach, to też miło był widziany na złoczowskich salonach. Ja wówczas miałem dziesięć lat, siostra już maturzystka. Było u nas spotkanie towarzyskie. Dziewczęta zaprosiły kolegów. Był też por. Adamowicz. Musiało to być w karnawale, bo pamiętam, że było dużo ciepłych pączków z różą. W tedy w modzie były zabawy: w „głuchy telefon”. Polegało to na przekazywaniu do ucha następnej osoby jakiejś informacji, ostatni w kolejce  ujawniał treść, oczywiście zupełnie odmienną. Modna też była zabawa w listonosza, i inne, np. dziewczęta zakładały kolegom opaskę na oczy, a oni musieli witać się  z dziewczynami i pocałować w rękę tą, którą rozpoznał. Padło wreszcie na por. Adamskiego, zawołały mnie i powiedziały, że też mam podać rękę. Kiedy podszedł do mnie, szarmancko stuknął obcasami, uścisną mi rękę i pocałował, oznajmiając, że  to ręka panny Carewiczównej. Rzeczywiście Myszka była kobietą drobną, o drobnych wysmukłych  rączlach. Ubaw był na sto dwa.

 

-  1928/1929 - następuje przekształcenie gimnazjum na koedukacyjne;

 

- 20 lutego 1929 w związku z wynikiem klasyfikacji w gimnazjum w Złoczowie  uczniowie gimnazjum dopuścili się szeregu karygodnych wybryków. Oprócz wybicia szyb w gimnazjum, w mieszkaniu jednego z profesorów, znieważono czynnie nauczycielkę. Policja prowadzi dochodzenia celem ujęcia sprawców -„Ilustrowany Kuryer Codzienny” z 22 lutego 1929 – Lwów;

 

- 1931– z gimnazjum państwowego w Złoczowie wydalono 13 uczniów wyznania mojżeszowego za udział w nielegalnych komunistycznych organizacjach. Wydaleni nie mają prawa wstąpić do żadnej instytucji naukowej w Polsce. ISKRY Tygodnik Ilustrowany Nr 16, 4 kwietnia 1931 Gazetka z całej Polski;

 

- 1933/1934 - wprowadzenie nowego typu gimnazjum – po 6 klasach szkoły powszechnej,  4. klasowe gimnazjum i 2. klasowe liceum;

 

- W 1933 odbyła się wystawa obrazów artysty malarza Stanisława Błońskiego w salach gimnazjum - akwarelisty i rysownika. Absolwenta szkoły malarskiej w Penzie i szkoły technicznej barona Stieglitza w Petersburgu. W latach 1915-22 służył w wojsku, a w roku 1923 przyjechał do Polski. Od roku 1923 wystawiał cykle swoich akwarel na wystawach w Płocku, Grudziądzu, Włocławku, Toruniu, Warszawie, Poznaniu, Łucku i Lublinie. Współzałożyciel i członek zarządu Towarzystwa Miłośników Sztuk Pięknych w Toruniu. Największą popularnością cieszyły się cykle akwarel: Z biegiem Wisły i Śląsk Cieszyński. Oferowana praca prezentowana była na trwającej od  1 maja 1926 roku wystawie 240 akwarel odbywającej się w sali Towarzystwa Rolniczego w Płocku;

 

-  7 czerwca 1936 otwarcie i poświecenie kolonii wakacyjnej młodzieży w Jelechowicach;

 

-  8 – 25. 1939 pod przewodnictwem dyr. Jana Chocieja odbyła się ostatnia matura przed wybuchem II wojny światowej.

 

Bibliografia:

- Maria Szymska, Adolf Drobenko i Władysław Gniewek-Wegrzyn – KSIĘGA PAMIĄTKOWA Gimnazjum Złoczowskiego 1873 – 1939, wyd. Kraków 1992

-  Sprawozdania gimnazjalne i relacje wychowanków gimnazjum

-  Broszura „Z Krwawych Dni Złoczowa 1918 -1919”

-  Rocznik Statystyczny z 1939 (spis ludności z 1931 r.)

- Stefan Strypa - Pamiętnik gimnazjalisty /1918 – 1927/, wyd. Polski Ośrodek Wydawniczy POW  Paryż – Katowice 1985

- Józef Błoński – Pamiętnik 1891 – 1939 – Wydawnictwo Literackie Kraków 1981 

 

- BIBLIOTEKA ZŁOCZOWSKA -125. lecie GIMNAZJUM ZŁOCZOWSKIEGO 1873 – 1998, praca zbiorowa, Kraków 2001, wyd. NAKŁADEM KLUBU ZŁOCZOWSKIEGO

-  Roman Maćkówka – referat na 125 lecie gimnazjum złoczowskiego „Struktura narodowościowa w gimnazjum złoczowskim w badanych latach 1914 – 1939”

 

 

 

 


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

wtorek, 26 września 2017